sobota, 8 lutego 2014

Face&Look Box Green Pharmacy - zawartość

Jakiś czas temu skusiłam się na zakup pudełka Face&Look, a dziś postanowiłam pokazać Wam jak wygląda jego zawartość. Oczywiście nie jest tajemnicą co znajduje się w pudełku, można to sprawdzić na stronie jeszcze przed zakupem, co moim zdaniem jest świetnym rozwiązaniem - nie musimy kupować kota w worku :) Jest to czwarte pudełko wypuszczone przez Face&Look, pozostałe pudełka możecie obejrzeć tu - klik. Niestety dwa najciekawsze (moim zdaniem) zostały już wykupione, m.in. Green Pharmacy. Koszt takiego pudełka to 39,99 zł, za przesyłkę nie płacimy. Muszę przyznać, że Face&Look świetnie wywiązują się z realizacji zamówienia, kontakt jest bezproblemowy, a przesyłka wręcz ekspresowa. Jeżeli chodzi o zawartość, jak dla mnie rewelacja! Wszystkie kosmetyki są pełnowymiarowe, a wśród nich znajdziemy kosmetyki do pielęgnacji włosów, ciała i twarzy. Oto jak wygląda pudełko :)


W każdym pudełku znajduje się magazyn Face&Look.


Zawartość pudełka przed rozpakowaniem:)


Tak prezentują się wszystkie kosmetyki.


1. Peeling solny - Rumianek i Imbir
2. Szampon do włosów suchych -Olej arganowy i Granat
3. Balsam do włosów suchych i zniszczonych - Olej arganowy i Granat
4. Olejek łopianowy z olejkiem arganowym
5. Delikatny żel do mycia twarzy dla skóry skłonnej do podrażnień - szałwia
6. Olejek kąpielowy - Goździkowiec i Cytryna
7. Odświeżający krem nawilżający - Nagietek
8. Krem do rąk - Rumianek
9. Masło do ciała - Miód i Rooibos


Co sądzicie o zawartości pudełka? Skusiłybyście się na takie?

Pozdrawiam :)

12 komentarzy:

  1. kurczę jak za takie pieniądze to się opłaca!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię tą firmę, na kilka rzeczy z chęcią bym się skusiła :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdyby była możliwosc wyboru wersji zapachowych to pewnie bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem na tak, zawartość jest genialna !:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się to pudełko bardzo podoba! Szkoda, że ta Bielenda jest wykupiona. Te kosmetyki kolorowe w sumie też fajne... Korci mnie strasznie :) ale w sumie ta Ingrid to tanie kosmetyki a tak wszystko nie jest mi potrzebne... I dylemat mak na wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szkoda, że nie ma już tej Bielendy, bo chętnie bym się na to pudełko skusiła :)

      Usuń
  6. Pierwszy raz widzę to pudełko. Musze mu się bliżej przyjrzeć, bo zaciekawiło mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam ten box jestem bardzo zadowolona. Również u mnie wpis dotyczący F&L Box.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Balsam do włosów suchych i zniszczonych - Olej arganowy i Granat jest boski po prostu

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurcze, ale genialne! :) Chyba się skuszę i zamówię pudełeczko :D

    Btw, bardzo podoba mi się blog, dodaję do obserwowanych, pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Też go mam i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń