niedziela, 20 kwietnia 2014

Mydła dwa od EtnoBazar

Po bardzo długiej przerwie w końcu do Was wracam :) Dziś recenzja dwóch mydełek, które otrzymałam w ramach współpracy od EtnoBazar. Sama dokonałam takiego, a nie innego wyboru i niestety nie będę ukrywać, że produkty te nie do końca sprawdziły się u mnie. Co do szczegółów zapraszam do dalszej lektury.

Mydło do włosów Skikakai

Naturalne mydełko do włosów i skóry głowy. Zawiera naturalne ekstrakty skikakai, neem, olejek migdałowy i rozmaryn.
mydełko czyści, nawilża i chroni włosy oraz skórę głowy. Nadaje włosom miękkości i jedwabistości. Przeznaczone do wszystkich rodzajów włosów ze szczególnym uwzględnieniem włosów przetłuszczających się.
etnospa.pl


Moja opinia

Opakowanie
Standardowy kartonik, a w środku zafoliowane mydełko. Opakowanie zawiera wszystkie niezbędne informacje i spełnia swoją funkcję. Jak dla mnie ok :)



Zapach, kolor i konsystencja
Ciemno różowe mydełko w kostce. Ogromnym plusem jest dla mnie intensywnie ziołowy zapach.

Stosowanie i efekty
Stosowanie nie jest skomplikowane. Wystarczy zmoczyć włosy i wcierać w nie mydło aż do uzyskania piany. Mydlaną pianę wcieramy w skórę głowy i na całej długości włosów. Pozostawiamy na 3 minuty i bardzo dokładnie spłukujemy. Niestety efekty nie były dla mnie zadowalające. Kosmetyk zupełnie nie sprawdził się w przypadku moich włosów. Po użyciu mydła włosy były matowe,strasznie się plątały i sprawiały wrażenie oblepionych osadem mydlanym. No cóż, mydło totalnie nie spełniło moich oczekiwań.

Cena
7,11 zł / 75 g

Dostępność
Produkt ten można kupić w sklepie etnospa.pl - klik

Ocena
1/5
Niestety totalna klapa. Jeden punkt za zapach.

Mydło z 24-karatowym złotem

Rewelacyjne mydełko łączące w sobie prawdziwe złoto, kurkumę, szafran i wyciągi z ziół. Przywraca skórze młodość, uwalnia od trądziku i stanów zapalnych.
Złoto pomaga rozjaśnić tonację skóry, nadaje jej promienny wygląd.
Kurkuma jest niezastąpiona w leczeniu chorób skóry. Zwalcza trądzik. Przywraca skórze zdrowy wygląd.
Szafran poprawia blask skóry, wygładza ją i likwiduje skazy. Odświeża.
etnospa.pl



Moja opinia

Opakowanie
Bez zbędnych udziwnień - kartonik z informacją a w środku mydło ;)

Zapach, kolor i konsystencja
Intensywnie żółte mydło w kostce o świeżym, lekko cytrusowym zapachu.

Stosowanie i efekty
Stosowanie jest banalnie proste. Wystarczy umyć twarz mydlaną pianą delikatnie masując skórę okrężnymi ruchami, a następnie dokładnie spłukać kosmetyk. Jeżeli chodzi o efekty nie zauważyłam jakiś spektakularnych zmian, skóra owszem jest oczyszczona i świeża, ale nic poza tym. Niestety mydło to bardzo mocno przesusza moją skórę i raczej nie skuszę się na nie ponownie.

Cena
8,90 zł / 60 g

Dostępność
Kosmetyk ten można kupić w sklepie etnospa.pl - klik.

Ocena
2/5

Bardzo dziękuję firmie EtnoBazar za przekazanie produktów do przetestowania.

A jakie Wy miałyście doświadczenia z szamponami w kostce, mydłami do włosów?
Czekam na Wasze komentarze :)

piątek, 7 marca 2014

Bon zakupowy od BingoSpa na Dzień Kobiet!

Dzień Kobiet to świetna okazja by sprawić sobie jakiś miły upominek np. w postaci kosmetyków.
Jeżeli lubicie markę BingoSpa warto wykorzystać bon o wartości 50 zł. 
Obowiązuje on przy zakupach powyżej 100 zł.



Bon jest ważny od 7 do 9 marca.

Zapraszam do polubienia BingoSpa na FB :)
Udanych zakupów!

Pozdrawiam ;)

poniedziałek, 3 marca 2014

Olejek z nasion konopi indyjskiej

Wszelkiego rodzaju olejki stały się od pewnego czasu niesamowicie popularne. Sama bardzo chętnie po nie sięgam, ponieważ świetnie sprawdzają się jako kosmetyk uniwersalny - większości można używać do ciała, twarzy i włosów. Świetnie sprawdzają się także jako dodatek do kąpieli, nawilżają skórą i sprawiają, że staje się miękka i elastyczna. Przetestowałam już kilka olejków, jednak ten, o którym dzisiaj napiszę wzbudził moje szczególne zainteresowanie, ponieważ nigdy wcześniej się z nim nie spotkałam, a jego właściwości brzmiały zachęcająco :) Otrzymałam go w ramach współpracy od firmy Etno Bazar i używam go już ponad 1,5 miesiąca. Jak się sprawdził? Zapraszam do lektury ;)


Olej ten jest bardzo specyficzny: zawiera maksymalnie zbilansowane nienasycone kwasy tłuszczowe ze wszystkich olei zimnotłoczonych. Dzięki temu skład oleju jest bardzo zbliżony do naturalnej ochrony naszej skóry.
Działanie:
- poprawia ogólną kondycję skóry,
- nawilża skórę przesuszoną,
- leczy trądzik i podrażnienia, 
- redukuje zmarszczki,
- likwiduje problem rozszerzonych naczynek krwionośnych.
Zalecany do stosowania w każdym wieku. Najlepiej stosować na noc. Ciekawostka: olej z konopi indyjskiej uważany jest za lekarstwo na raka. Jest pozyskiwany z nasion konopi indyjskiej. Ma kolor zielony, zapach specyficzny dla konopi indyjskiej.
źródło: etnospa.pl

Moja opinia

Opakowanie


Szklana buteleczka z ciemnego szkła o pojemności 30 ml. Jedynym mankamentem opakowania jest zbyt duży otwór, niestety zdarza się, że wyleje się na dłoń więcej olejku niż by się chciało. Etykieta prosta, ale zawiera wszystkie niezbędne informacje :)

Zapach, kolor i konsystencja


Niestety nie byłam w stanie tego dobrze uchwycić na zdjęciu, w rzeczywistości olejek ma jasnozielony kolor. Ma formę płynną jak większość olejków :) Pachnie bardzo przyjemnie.

Stosowanie i efekty
Olejek stosowałam codziennie wieczorem od momentu kiedy go otrzymałam. Stosowanie jest banalnie proste, wystarczy go po prostu rozprowadzić na oczyszczonej skórze. Ja używałam go tylko i wyłącznie jako kosmetyk do twarzy, zatem na temat innych jego zastosowań nie mogę się wypowiedzieć. 
Efekty jak dla mnie są super, rewelacyjnie zastępuje krem na noc. Bardzo dobrze nawilża przesuszoną skórę, poprawia nieco koloryt dzięki czemu twarz wygląda zdrowo i świeżo. Po jego zastosowaniu skóra stała się bardziej napięta i gładka. Co do leczenia trądziku, niestety nie wiem jak się sprawdza. Mogę jednak śmiało stwierdzić, że łagodzi podrażnioną skórę. Czy ma wpływ na naczynka krwionośne? Niestety tych uszkodzonych już nie naprawi (z resztą żaden kosmetyk tego nie uczyni), może jednak wpłynąć na kondycję tych zdrowych. Wydaje mi się jednak, że aby to ocenić muszę jeszcze trochę poużywać ten specyfik :)

Cena 
16,50 zł / 30ml
Cena niezwykle przystępna, biorąc pod uwagę wydajność olejku. Mi została jeszcze połowa buteleczki :)

Dostępność
etnospa.pl - klik

Ocena
5-/5
Mały minus za opakowanie bez "dozownika". Poza tym rewelka!

Miałyście może do czynienia z tym olejkiem? Jakie są Wasze odczucia?

Jeżeli macie swoje ulubione, sprawdzone olejki dajcie znać- chętnie sprawdzę :)
Czekam na Wasze komentarze.

Pozdrawiam!

sobota, 8 lutego 2014

Face&Look Box Green Pharmacy - zawartość

Jakiś czas temu skusiłam się na zakup pudełka Face&Look, a dziś postanowiłam pokazać Wam jak wygląda jego zawartość. Oczywiście nie jest tajemnicą co znajduje się w pudełku, można to sprawdzić na stronie jeszcze przed zakupem, co moim zdaniem jest świetnym rozwiązaniem - nie musimy kupować kota w worku :) Jest to czwarte pudełko wypuszczone przez Face&Look, pozostałe pudełka możecie obejrzeć tu - klik. Niestety dwa najciekawsze (moim zdaniem) zostały już wykupione, m.in. Green Pharmacy. Koszt takiego pudełka to 39,99 zł, za przesyłkę nie płacimy. Muszę przyznać, że Face&Look świetnie wywiązują się z realizacji zamówienia, kontakt jest bezproblemowy, a przesyłka wręcz ekspresowa. Jeżeli chodzi o zawartość, jak dla mnie rewelacja! Wszystkie kosmetyki są pełnowymiarowe, a wśród nich znajdziemy kosmetyki do pielęgnacji włosów, ciała i twarzy. Oto jak wygląda pudełko :)


W każdym pudełku znajduje się magazyn Face&Look.


Zawartość pudełka przed rozpakowaniem:)


Tak prezentują się wszystkie kosmetyki.


1. Peeling solny - Rumianek i Imbir
2. Szampon do włosów suchych -Olej arganowy i Granat
3. Balsam do włosów suchych i zniszczonych - Olej arganowy i Granat
4. Olejek łopianowy z olejkiem arganowym
5. Delikatny żel do mycia twarzy dla skóry skłonnej do podrażnień - szałwia
6. Olejek kąpielowy - Goździkowiec i Cytryna
7. Odświeżający krem nawilżający - Nagietek
8. Krem do rąk - Rumianek
9. Masło do ciała - Miód i Rooibos


Co sądzicie o zawartości pudełka? Skusiłybyście się na takie?

Pozdrawiam :)

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Paczka od Etno Bazar i roczek bloga :)

Ostatnio dotarła do mnie rewelacyjna paczucha w ramach dalszej współpracy ze sklepem internetowym Etno Bazar. Otrzymałam aż trzy kosmetyki, które sama mogłam wybrać z oferty sklepu. Oto co znalazło się w paczce :)


Mydełko z 24-karatowym złotem
Mydło do włosów Shikakai
Olej z konopi indyjskiej

Już wczoraj rozpoczęłam testowanie i mam nadzieję, że wszystkie kosmetyki spełnią moje oczekiwania :) Może któryś z nich szczególnie Was zainteresował? Dajcie znać w komentarzach, wówczas zrecenzuję ten produkt w pierwszej kolejności. 

Poza tematem paczki, dopiero dziś zauważyłam, że mój blog ma już rok :) Bardzo szybko minął ten czas. Pierwszy post opublikowałam 7 stycznia 2013 r. i nie do końca byłam pewna czy ten pomysł z blogowaniem przetrwa. Okazało się jednak, że jest to dość wkręcające zajęcie, które przypadło mi do gustu :) Mam nadzieję, że mój blog będzie istniał jeszcze przez kilka lat ;) 
W tym miejscu bardzo chciałabym podziękować wszystkim obserwatorom i osobom, które czytają i odwiedzają mojego bloga. Wielkie dzięki! 


niedziela, 12 stycznia 2014

BingoSpa - próbki

Już sporo czasu temu otrzymałam w ramach współpracy zestaw próbek od BingoSpa. Niestety jakoś nie mogłam się zebrać do napisania tej recenzji. Same wiecie jak to jest z próbkami, nie sposób ocenić efektu działania kosmetyku. Taka mała saszetka pozwala tylko na powierzchowne jego ocenienie, chociaż zdarza się, że może skutecznie zachęcić do zakupu produktu pełnowymiarowego lub totalnie zniechęcić. Oto próbki, które otrzymałam.


Koncentrat cynamonowo kofeinowy z papryką
Samo stosowanie kosmetyku jest dość kłopotliwe. Na samym początku zaleca się wykonanie próby uczuleniowej. W przypadku gdy skóra nie zareaguje negatywnie można wykonać zabieg. Przy pierwszym zabiegu nakłada się cienką warstwę preparatu na wybraną część ciała i owija folią. Po 5 minutach zdejmuje się folię i zmywa preparat. Przy drugim zabiegu można wydłużyć czas owinięcia folią do 15 minut. Kolejne zabiegi wykonuje się w cyklach po 5 zabiegów, każdy co 4-5 dni. Stopniowo wydłuża się także czas trwania zabiegu do 30, 35, 40 minut. Dwie próbki wystarczyły mi tylko na wykonanie dwóch zabiegów. Niestety nie byłam w stanie wydłużyć czasu wykonywania zabiegu ponieważ pieczenie było zbyt intensywne. Osobiście nie skusiłabym się na kosmetyk pełnowymiarowy, zabiegi są kłopotliwe i niezbyt przyjemne. 

Serum kolagenowe
Jak dla mnie bardzo ciekawy kosmetyk, z którym chętnie spotkałabym się w wersji pełnowymiarowej :) Ma piękny, delikatny zapach, bardzo szybko się wchłania i dobrze nawilża skórę. 

Krem na cellulit i rozstępy
To mój zdecydowany faworyt wśród otrzymanych próbek. Oczywiście po jednej saszetce nie jestem w stanie ocenić efektów jego działania, natomiast totalnie urzekł mnie jego świeży i energetyzujący zapach. Poza tym kosmetyk bardzo dobrze się wchłania i pozostawia skórę idealnie nawilżoną. Chętnie zakupię ten kosmetyk :)

Delikatnie złuszczający krem z kwasami AHA
Przyznam, że tego produktu nieco się obawiałam, nie chciałam żeby zrobił mi jakieś "kuku" na twarzy. Tak jak się spodziewałam nie należy do najprzyjemniejszych w stosowaniu, piecze i pozostawia skórę wyraźnie zaczerwienioną. Mimo tego, że efekty są od razu zauważalne (skóra jest o wiele gładsza), to raczej nie zdecydowałabym się na kupno tego specyfiku.

Podsumowując testowanie próbek kosmetyków BingoSpa, znalazłam dwa produkty, które totalnie mnie urzekły i dwa, na które na pewno się nie zdecyduję. Niestety jak już wcześniej wspominałam są to tylko powierzchowne wrażenie, ponieważ nie można ocenić w 100% kosmetyku, który ma pojemność zaledwie 5 lub 10 g. 

Podziękowania dla BingoSpa za przesłanie próbek do przetestowania :)

sobota, 4 stycznia 2014

Avon vs. Original Source - żele pod prysznic

Bardzo lubię produkty obu wymienionych w tytule marek. W przypadku kosmetyków Avon zdarzają się lepsze i gorsze niestety. Żel, o których dzisiaj napiszę kilka słów należą akurat do tych gorszych, w porównaniu do produktów Original Source. Dwa żele, które nabyłam już jakiś czas temu możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej.


Wydały mi się całkiem spoko, więc czemu by nie wypróbować. Niestety dzięki moim namowom także mój facet stał się posiadaczem dwóch "Avonowych" żeli ;)


Oczywiście, żeby nie było niedomówień nie są to najgorsze żele z jakimi miałam do czynienia. Po prostu w porównaniu do Original Source wypadają blado. Do podobnych wniosków doszedł także mój D. ;) 
W sumie co jest z nimi nie tak? Opakowanie wygląda całkiem ok, ale dość trudno się je otwiera, ale to w sumie nic takiego. Pachną całkiem, całkiem, ale zapach za nic w świecie nie pozostanie na skórze nawet na moment. Dobrze się pienią, mają odpowiednią gęstość i spełniają swoją podstawową funkcję, czyli myją. Niestety mają jeden poważny mankament, skóra po ich użyciu jest przesuszona i jest to mało przyjemny efekt. Dlatego też zrezygnowałam z żeli marki Avon i ponownie nie skuszę się na żaden z nich. Za to jestem totalną fanką ich płynów do kąpieli i już niebawem możecie się spodziewać recenzji jednego z nich.

Co do Original Source są to żele idealne w każdym calu, przynajmniej dla mnie. Opakowanie proste i funkcjonalne, fajna etykieta i wygodne otwarcie. Żel jest mega wydajny, nie wysusza skóry, a jego zapach jest wyczuwalny jeszcze przez dłuższy czas. Miałam już kilka wariantów zapachowych tych żeli, ale zdecydowanie najlepszy jest kokosowy - mega  :)

 

A jakie jest Wasze zdanie na temat żeli obu marek? Czekam na Wasze komentarze :)

Pozdrawiam!

środa, 1 stycznia 2014

Szampon Joanna Naturia z biosiarką i bursztynem

Jest to moim zdaniem jeden z lepszych szamponów z jakimi miałam do czynienia. Z uwagi na to, że jestem posiadaczką włosów, które dość szybko się przetłuszczają kosmetyk ten jest rewelacyjnym rozwiązaniem. Natrafiłam na ten produkt przypadkowo i postanowiłam sprawdzić jego działanie, nie ukrywam, że skusiła mnie także bardzo niska cena (ok. 4-5 zł). Opakowanie tego produktu spełnia swoje funkcje i nie wygląda najgorzej. Butelka o pojemności 200 ml jest przeźroczysta, dzięki czemu dobrze widać ile jeszcze kosmetyku zostało w środku. Poza tym zamykana jest na tzw. klik, jak większość dostępnych na rynku szamponów.


Szampon jest dość gęsty i ma piękny bursztynowy kolor. Niestety nie należy się spodziewać powalających walorów zapachowych. Na szczęście po spłukaniu włosów zapach ulatnia się. Jakie są efekty? Dla mnie super :) Skóra głowy jest dobrze oczyszczona, a włosy dłużej pozostają świeże, po prostu nie przetłuszczają się tak szybko. Jedynym minusem jest plątanie się włosów po jego użyciu, wystarczy jednak odrobina odżywki i problem znika. Szampon jest wydajny, tani i po prostu skuteczny, dlatego na pewno jeszcze nie raz go kupię.


Miałyście może do czynienia z innymi szamponami z tej serii? A może znacie inny dobry szampon do włosów przetłuszczających się, który jest szczególnie godny uwagi? Chętnie wypróbuję :)

Czekam na Wasze opinie w komentarzach.

Pozdrawiam :)