sobota, 21 września 2013

Sierpniowy ShinyBox - recenzja

Dopiero dziś znalazłam trochę więcej czasu żeby napisać dla Was recenzję sierpniowego pudełka. Czy jego zawartość przypadła mi do gustu? Bardzo :) Poza jednym kosmetykiem, który okazał się bublem i jednym "zwyklakiem" reszta jest totalnie zachwycająca ;) Oto klika słów na ich temat.

Indola serum na zniszczone końcówki włosów


Niezwykle przyjemny, wydajny i przede wszystkim skuteczny kosmetyk. Bardzo ładnie pachnie, wystarczy niewielka jego ilość, aby włosy były gładkie i odżywione. Przy regularnym stosowaniu, faktycznie poprawia kondycję końcówek. Osobiście jestem nim zachwycona!


Bielenda płyn micelarny 3 w 1


Jak do tej pory jest to mój ulubiony płyn micelarny. Używałam go już wcześniej i byłam z niego mega zadowolona, dlatego też bardzo się ucieszyłam, gdy pojawił się w sierpniowym pudełku. Jest bardzo delikatny dla skóry, sprawia, że jest dobrze oczyszczona i gładka. Poza tym świetnie zmywa makijaż. Na pewno jeszcze nie raz go kupię :)

Dermedic Hydrain 3 Hialuro maska nawadniająca



Przyznam szczerze, że maseczka ta nie należy ani do najlepszych, ani do najgorszych jest takim "zwyklakiem" ;) Delikatnie nawilża skórę, ale nie jest to jakiś spektakularny efekt. Przyjemnie się ją stosuje, nie sprawia żadnych problemów podczas aplikacji. Mimo tego raczej już bym się na nią nie skusiła.

Marion koncentrat antycellulitowy chłodzący



Bubel nad bublami, nie ma się co oszukiwać. Od początku nie wierzyłam w jego antycellulitowe właściwości, mimo wszystko myślałam, że choć trochę ujędrni skórę, nawilży ją lub uelastyczni, a tu totalna lipa. Nawet owego efektu chłodzenia nie odczułam. Mimo tego, że jest to dość tani preparat (ok. 11-13 zł), nigdy więcej bym go nie kupiła, po prostu szkoda kasy.

Bioarea DeBa Bio Vital balsam do rąk



Kolejny rewelacyjny produkt z tego pudełka. Ma piękny, delikatny zapach, ekspresowo się wchłania i bardzo dobrze nawilża skórę dłoni. Co ważne nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Polecam!

Bioplasis organiczny peeling



Bardzo żałuję, że była to tylko mała próbka. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję kupić pełnowymiarowy produkt. Saszetka starczyła mi na dwie aplikacje i już po tych dwóch użyciach peeling bardzo mi się spodobał. Delikatnie ściera martwy naskórek, ma kremową konsystencję i pięknie pachnie.

Ocena pudełka 5/5 
Uważam, że byłą to świetna edycja, zwłaszcza w porównaniu z wrześniowym pudełkiem, które nieco mnie rozczarowało. Aż pięć pełnowymiarowych kosmetyków plus próbka - rewelacja! Tylko jeden nie przypadł mi totalnie do gustu. Oby każde pudełko było tak dobre :)

A jak Wy oceniacie sierpniowe pudełko? Który kosmetyk najbardziej przypadł Wam do gustu? 
A może któryś z nich chętnie byście przetestowały?

4 komentarze:

  1. Zaciekawiłaś mnie tym serum na końcówki i płynem micelarnym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto je mieć, są naprawdę dobre :)

      Usuń
    2. Na micelek na pewno się skuszę ;)

      Usuń
  2. ten płyn z bielendy najbardziej mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń