środa, 4 września 2013

Peeling skóry głowy

Jakiś czas temu zauważyłam na jednej ze stron internetowych peeling do skóry głowy marki Indola. Bardzo, ale to bardzo chciałam go wypróbować, jednak stwierdziłam, że zanim kupię kiedykolwiek ten produkt warto w ogóle sprawdzić czy tego typu zabieg mi nie zaszkodzi (bo jak wiadomo różnie to bywa). Dlatego też poszperałam nieco w internecie i znalazłam przepis na zrobienie takiego peelingu przy pomocy produktów, które mamy w domu.

Z czego można zrobić taki peeling?
Bazę peelingu może stanowić delikatny szampon lub maska do włosów. Ja wybrałam drugą opcję i zastosowałam maskę Henna Treatment Wax. Funkcję drobinek ścierających może pełnić cukier, kawa lub sól morska. Cukier jest o tyle dobrym wariantem, że podczas wykonywania peelingu rozpuszcza się, jednak dla niektórych osób może być zbyt mocny. Z tego co wyczytałam sól morska, w niektórych przypadkach może podrażniać skórę. Dlatego też wydaje mi się, że najlepszą opcją jest kawa, a konkretnie fusy. Niestety wariant ten jest niewskazany dla osób o jasnych włosach ponieważ kawa może je nieco zabarwić. 



Jak wykonać peeling?
Oczywiście musimy najpierw zrobić sam preparat. Jeżeli zdecydujecie się na wariant z cukrem lub solą wystarczy wymieszać jeden z tych składników z maską lub szamponem. Należy dobrać tak proporcje, aby peeling miał dość gęstą konsystencję. Ja stosuję peeling kawowy, aby go zrobić wystarczy wymieszać fusy z maską do włosów.
Wykonanie takiego peelingu nie jest najłatwiejsze, ponieważ żeby dotrzeć do skóry głowy trzeba się najpierw przedrzeć przez gąszcz włosów :) Nie jest to jednak niewykonalne. Po pewnym czasie można dojść do wprawy. Wystarczy wykonać 5. minutowy masaż skóry głowy. Na początku bałam się, że drobinki kawy trudno będzie wypłukać z włosów, jednak jak się okazało nie sprawia to żadnego problemu :) Po wykonanym peelingu najlepiej nałożyć na włosy maskę lub odżywkę. Peeling skóry głowy należy wykonywać raz na tydzień lub dwa tygodnie, nie częściej.


Efekty!
- poprawa krążenia
- oczyszczenie i odświeżenie skóry
- usunięcie obumarłego naskórka
- pobudzenie cebulek włosów (włosy szybciej rosną i są mocniejsze)
- regulacja pracy gruczołów łojowych

A Wy stosujecie peeling skóry głowy?

5 komentarzy:

  1. pierwsze słyszę o takim zabiegu :) no może kiedyś wypróbuję :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie stosowałam pilingu takiego.

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedyś robiłam cukrowy, ale wkurzało mnie to że za szybko się rozpuszczał.. solnego nie robilam i nie bede robic bo mam zbyt wrazliwa skore glowy. ale kawowy chetnie wyprobuje :) stosowalam do ciala i efekt jest mega.

    OdpowiedzUsuń
  4. Notkę o peelingu głowy jakiś czas temu przygotowałąm, czeka na publikację:D
    A co do samego peelingu, robię, rzadko, gdy poczuję swędzenie głowy :)

    OdpowiedzUsuń