środa, 23 stycznia 2013

Gra zamiast siłowni :)

Dzisiaj bardzo gorąco chciałabym Wam polecić grę Your Shape: Fitness Evolved 2012. Nie opowiem Wam wiele na temat wykorzystanej technologii i ulepszeniach, które pojawiły się w porównaniu z wersją z 2010 roku. Mogę jednak napisać parę słów z perspektywy zwykłego użytkownika tej gry. Szczerze, to nie należę do fanów siłowni i różnych tego typu miejsc, nie lubię po prostu ćwiczyć w obecności innych ludzi (może to kwestia kompleksów). Dlatego gdy dowiedziałam się o tej grze byłam zachwycona i wiecie co - nie rozczarowała mnie ani trochę. Kosztuje tyle co miesięczny karnet na siłownię, a może nawet mniej (ok. 100 zł), a pozwala naprawdę nieźle się zmęczyć. Możemy dobrać sobie odpowiedni program ćwiczeń w zależności od tego czy chcemy zrzucić parę kilogramów czy może wzmocnić mięśnie. Nad prawidłowym wykonywaniem ćwiczeń czuwają wirtualni trenerzy, którzy odpowiednio motywują nas do wysiłku. Poza ćwiczeniami pozwalającymi pracować nad konkretnymi partiami ciała mamy do swojej dyspozycji także jogę, sztuki walki czy zajęcia taneczne. Moim osobistym hitem są mini gry, które sprawiają niezłą frajdę. Dużym plusem tej gry jest to, że pokazuje po wykonanych zadaniach ile kalorii spaliliśmy, a dla osób lubiących bić rekordy ustala najlepszy wynik, który później możemy pobić (muszę przyznać, że jak dla mnie jest to bardzo motywujące). Sceptycy powiedzą, że przecież gra nie zastąpi biegania w parku, jazdy na rowerze, pływania, prawdziwego trenera czy sprzętów w siłowni. Zgodzę się z tym całkowicie, ale dla osób, które raczej stronią od jakiejkolwiek aktywności fizycznej jest to bardzo ciekawa alternatywa, która może zachęcić do uprawiania sportu. Wiem jedno, że na pewno tego typu zabawa nikomu nie zaszkodzi, a może wręcz przeciwnie - pomoże. 
POLECAM :) 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz